Gdy rodzic staje się przekleństwem

22 maja 2018
< 1 min. czytania
Adam Filipczuk

"Gdy rodzic staje się przekleństwem"

Ile rodzic może dać swoim dzieciom? Miłość, bezpieczeństwo, wsparcie, radość, ciepło, dom...

A może też dać złość, nienawiść, zazdrość, brak poczucia bezpieczeństwa, wyparcie dzieciństwa, porozbijane związki w przyszłości, brak własnego zdania, brak poczucia kochania, tępy lęk i drżenie przy dotknięciu ciała przez partnera, zmianę orientacji seksualnej...

Tak rodzice... To jakimi jesteśmy My, takie życie będą miały nasze dzieci. Kobiety, które nie mają siły przeciwstawić się oprawcom i mężowie, którzy patrzą tylko przyrodzeniem, lub własnym egoizmem, budujecie mroczną przyszłość swoich dzieci.

Ale co ja tam mogę mówić. Te kilka zdań przeczyta kilka dobrych ludzi, polubią artykuł, a do Was to i tak nie dotrze. Przykre to jest, że nawet matka, ze strachu przed mężem nie jest w stanie dać wsparcia swojemu dziecku.

A nawet jeśli aż tak mroczna rodzina by nie była, to należy uważać, żeby nie zawieźć zaufania dziecka. Później to się odbija na jego życiu.

Przerzucenie swojego bólu na ramiona 8 letniej dziewczynki, może spowodować nieuzasadniony lęk o coś, o co dorosła kobieta walczyłaby za cenę paznokci.

Mamy czasy, w których pomoc łatwo jest dostać, ale coraz trudniej prosić. Coraz mniej myślimy, bo robią to za nas firmy lub inni ludzie. Stajemy się coraz wygodniejsi i coraz bardziej liczymy na to, że to partner zmieni się dla nas.

Nasze problemy stają się problemami dzieci. Nasze pociechy stają się już dorosłe w wieku 8 lat. A w wieku 25 chcą wrócić do dzieciństwa albo zapomnieć o swoim koszmarze.

O autorze
Nazywam się Adam Filipczuk. Od 2017 roku przeprowadziłem ponad 4000 godzin psychoterapii. Z moich usług skorzystało co najmniej 300 klientów do dnia dzisiejszego (listopad 2020).

Jestem osobą bardzo wrażliwą i nastawioną bardzo mocno na relację z klientem. Po za tym, że prowadzę bloga, zajmuję się akwarystyką i jestem szczęśliwym mężem i ojcem 6 letniej córeczki Marysii.

Chcesz więcej informacji? Dołącz do społeczności

Zapraszam Cię do mojego newslettera. Bedę do Ciebie pisał o życiowych sprawach, o tym, co bezpośrednio dotyczy każdego z nas.

Do zobaczenia :)
Podając swoje imię, adres e-mail oraz klikając przycisk "Zapisz się" zapisujesz się do mojego newslettera. Będę przetwarzać Twoje imię oraz adres e-mail w celu przesyłania Ci informacji handlowych na podany przez Ciebie adres e-mail w postaci newslettera.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Adam Filipczuk. Przysługuje Ci prawo wniesienia sprzeciwu, prawo dostępu do danych, prawo żądania ich sprostowania, ich usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania, a także ich przenoszenia. Szczegółowe informacje znajdziesz w naszej Polityce prywatności.
Adam Filipczuk © 2022 All rights reserved.
Strona stworzona przez BrandUP!