Wolność w związku z kobietą

22 czerwca 2018
3 min. czytania
Adam Filipczuk

Długo szukałem odpowiedniego tytułu na ten artykuł, dlatego siądź wygodnie, znajdź trochę czasu i posłuchaj, co mam Ci do powiedzenia o tym, jak wolność w związku zostaje zaburzona. Możliwe, że to będzie jeden z tych artykułów, który pozwoli Ci pójść krok dalej w swoim związku.

"Bezpieczeństwo, wolność w zwiazku i spokój czy wolność, zabawa i ból?"

Analizując stan pacjentów w kryzysie w ich związkach, pojawia się wspólny element w reakcjach mężczyzn i kobiet w czasie kryzysu i prób wyjaśniania sobie wielu sytuacji.

Przestajemy słuchać drugiej osoby, bo czujemy się skrzywdzeni. Zaczynamy wymuszać na niej swoje zdanie i próbujemy przeforsować to, żeby druga osoba zadbała o nasz stan psychiczny, jednocześnie blokując dostęp dla niej do siebie.

Zazwyczaj wygląda to w ten sposób, że kobieta nie czując się bezpiecznie, zaczyna żądać od partnera załatwienia zaległych spraw, pieniędzy, opieki, sprzątania, gotowania, podjęcia decyzji odpowiednich, zajęcia się dzieckiem, bo to jest jego i jej (...) obowiązek.

Nasz przysłowiowy Kowalski słysząc te narzekania na niego, czuje się osaczony, zdezorientowany i nieskory do pomocy, bo nie dostał należytego okazania szacunku względem niego. budzi się w nim gniew, bo jak to jest możliwe, że jego kobieta zaczyna nim pomiatać.

Myśli sobie tak:

“Nie do pomyślenia jest to, że ja się staram (tak myślę) a ona mnie ciągle krytykuje! Mam tego dość. Nie wiem o co jej chodzi, gada jakieś farmazony, żąda nie wiadomo czego, kiedy ma wszystko i niczego jej nie brakuje! Na domiar wszystkiego, kiedy proponuję jakieś rozwiązania, to się obraża…”

Dlatego Kowalski wychodzi z domu, trzaska drzwiami i ma wszystko w czterech literach, co jeszcze bardziej demerwuje jego wybrankę. Potem wracają do punktu wyjścia....

Nie raz można od takiego Kowalskiego usłyszeć, że ona mu nie daje wolności w związku i przestrzeni, bo ciągle coś chce, ciągle krytykuje, wiecznie jej coś nie pasuje. Nic tylko narzeka i tym samym obrywa mu się za wszystko.

"Kiedy próbowałem coś zrobić, było źle, kiedy zgodziłem się na jej decyzję, też było źle…"

Wiecie jaki jest męski pierwiastek, który mógłby dać wolność w związku mężczyźnie?

Jesteś ciekawy?

Powiem Ci, za chwilę. Chcę przedtem, żebyś wiedział, że kiedy osia gniesz wolność w związku z kobietą też możesz być bardzo szczęśliwy i wolny.

Czasami ta wolność w związku kojarzy się zwykle z ucieczką od małżeństwa do innej kobiety, lub do samotności. Tam, gdzie jest spokój, nikt nie ględzi nad uchem, nie narzeka, nie pruje jadaczki.

Tylko powstaje pytanie, czy ten typ wolności coś daje? To dlatego napisałem tytuł taki, jaki jest wyżej. Zauważ, że gdy uciekniesz od kobiety, dostaniesz święty spokój, ale co w zamian? Alimenty? Etykietę niedojrzałego faceta, stratę części finansów i tak naprawdę użeranie się z dziećmi i próbą kontaktu z partnerką.

A nawet, jeśli dzieci nie ma, to często pozostaje ból po związku, jakieś niespełnienie. Jednym słowem czegoś brakuje.

A ten męski pierwiastek to męstwo…

Ja wiem, że kłótnie i krytyka bolą, wiem, że brak szacunku względem Ciebie jest równie bolesny co kopniak między nogi. WIem, że jest to uczucie frustracji, bo nie wiesz co masz zrobić, żeby wyjść z tej sytuacji i masz ochotę zabić tę kobietę. Wiem też, że to co ona robi, jest Twoim zdaniem irracjonalne i masz ochotę wydusić z niej wytłumaczenie się z tych decyzji.

Naciskasz na nią, kiedy ona i tak czuje się niebezpiecznie w Twoim otoczeniu.

Pomyślałeś kiedyś o tym, że kobieta przejmuje kontrolę nad domem i nad Tobą, kiedy widzi, że sobie nie radzisz w jej oczach?

Pewnie nie wiesz dlaczego tak jest. Już tłumaczę:
Zwróć uwagę na to, że żyjecie ciągle w domu razem. Jakiś czas było w porządku i nagle jej coś odbiło.

Widocznie zadziało się coś, a właściwie nie było z Twojej strony reakcji na wydarzenie, które było dla kobiety ważne.

Zbagatelizowałeś to.

Tobie się pewnie wydaje, że dotychczasowy system funkcjonował dobrze. Prawda jednak jest taka, że kobieta tolerowała pewne zachowania, ale kiedy dostała kolejne zadania na głowę i widzi, że nie ma od Ciebie wsparcia, zaczyna się tego domagać.

Zaczyna Ciebie kontrolować, zaczyna żądać, wymagać, krytykować.

Tak, wiem, że to jest denerwujące. Jednak jeśli będziesz się tłumaczyć przed nią, albo forsował swoje zdanie, dolejesz po prostu oliwy do ognia. Ten ogień stanie się coraz większy, aż spali was oboje

A wystarczy przełknąć dumę, przełknąć ból z tym związany i zrobić kilka rzeczy:

Uciszyć się (ugryźć się w język, żeby nie odbić piłeczki)
Zapytać o to dlaczego ona tak się czuje (wysłuchać, słuchać i zanotować w głowie co mówi)
Pójść o krok dalej i załatwić problem.

A niech Cię ręka boska broni od tego, żeby ją naprawiać lub zmieniać.

Wiesz, kiedy poczujesz wolność w związku?
Gdy będziesz dwa kroki przed swoją kobietą.
Gdy będziesz czuł, że to co robisz daje jej bezpieczeństwo i będziesz tego pewny na 100%

Wtedy ona Cię pokocha na nowo.

O autorze
Nazywam się Adam Filipczuk. Od 2017 roku przeprowadziłem ponad 4000 godzin psychoterapii. Z moich usług skorzystało co najmniej 300 klientów do dnia dzisiejszego (listopad 2020).Jestem osobą bardzo wrażliwą i nastawioną bardzo mocno na relację z klientem. Po za tym, że prowadzę bloga, zajmuję się akwarystyką i jestem szczęśliwym mężem i ojcem 6 letniej córeczki Marysii.

Mogą Cię zainteresować

18 lipca 2022
< 1 min. czytania

Głupota w relacji

18 lipca 2022
< 1 min. czytania

Nieświadomość

Adam Filipczuk © 2022 All rights reserved.
Strona stworzona przez BrandUP!