Nowy związek po rozstaniu - kiedy i czy warto?

24 maja 2020
2 min. czytania
Adam Filipczuk

Doświadczenie straty partnera, być może bolesnego związku i licznych traum zapewne każe nam czekać, aż się w głowie i sercu poukłada, zanim wejdziemy w nową relację. W tym wpisie powiem, wam dlaczego to jest mit i o co chodzi w tym stwierdzeniu.

Zanim wejdziesz w nowy związek po rozstaniu

Nie znam osoby, ani psychologa, który twierdziłby inaczej do “nie wchodź w nowy związek po rozstaniu, zanim nie ułożysz sobie starej relacji”. Osobiście śmiem się z tym nie zgodzić i za chwilę dowiesz się, dlaczego tak ludzie mówią oraz co w mojej ocenie jest powodem takiego przekonania. 

Oczywiście, utrata partnera/partnerki wiąże się z przeżywaniem żałoby, pewnymi ranami, być może nabraniem nawyków po poprzednim związku. Jest to jeden z powodów twierdzenia, jakoby miało się nie wchodzić w nową relację po rozstaniu. Jednak w jaki sposób osoba, która nie jest świadoma tych zmian, miałaby sobie to poukładać? Czyżby każdy, kto traci związek powinien udać się do psychologa? To byłby absurd.

Z drugiej zaś strony znacie powiedzenie, że każdy z nas staje się wypadkową pięciu osób, z którymi najczęściej przebywa? Czy to oznacza, że ponieważ “nie mam własnego zdania”, powinienem konsultować każdą rzecz z psychologiem? - absurd.

A nawet gdyby tak miało być, to nie każdy z “nas” psychologów zna się tak dobrze na sprawach związkowych i psychice, jak to sama nazwa sugeruje. 

Psychologia jest podzielona na bardzo wiele obszarów i nie dalibyśmy rady (specjaliści w danej dziedzinie) obsłużyć każdego skutecznie.

Mam nadzieję, że tym akapitem rozbiłem Ci przekonanie, że za wszelką cenę musisz się ze starego związku “leczyć”. W mojej ocenie, wystarczy, że przejdziesz żałobę. Jeśli jednak ona nie jest silna, to nie widzę przeszkód. Basta.

Po czym poznać, że powinnam uważać?

Powiedziałbym, że problem leży gdzieś indziej, niż strata partnera. Zwróć uwagę, czy Twoje związki rozpadają się w podobny sposób? Jeśli co najmniej 2 związki z rzędu, no, w ostateczności już 3 związki się rozpadają, wtedy polecam się zastanowić, czy coś tu nie gra? Jaki jest powód ich rozpadów i czy znów wybieram podobnych ludzi do związku?

Tutaj jest klucz do rozwiązania problemu rozpadających się związków. Nie widzę przyczyny rozpadającej się nowej relacji w tym, że miesiąc temu mój związek się rozpadł. Powiem więcej - nawet gdy jeszcze moje uczucia lgną do starego partnera, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby spotykać się z nowym. W końcu gdzieś uczucia mogę ulokować?

W mojej ocenie nie jest problemem lokowanie uczuć, ale w tym kogo wybieram i dlaczego. Nad tym najlepiej jest się zastanawiać. Wynika to z tego, w jaki sposób podejmuję decyzje, a o tym pisałem tutaj.

Mit czekania na nowy związek

Chyba nie chcesz stracić szansy na budowanie związku, prawda?

Zatem nie czekaj,
Nie zwlekaj,
Nie lokuj uczuć bezmyślnie,
Złap dystans do siebie,
Naucz się swoich emocji,
Nasyć swój głód miłości.

Jednym słowem nie daj się zwariować poszukiwaniem nowej osoby. Potraktuj ten temat jak każdy inny. Jeśli chcesz wybrać buty, to zapewne sprawdzisz je pod kątem wygody, lekkości, praktyki i celu w jakim je kupujesz. 

Jeśli chcesz wybrać garnitur, zapewne sprawdzasz jak on na tobie wygląda, czy jest lekki, czy jest gnący się, do jakich celów ma służyć. Podobnie i tutaj, pomyśl, jakie cele chcesz osiągać w związku i czego od niego oczekujesz (szeroko ten temat omawiam na konsultacjach ucząc wielu kwestii), a następnie szukaj partnera. 

Zatem, nie ma to znaczenia, czy i kiedy straciłaś partnera, ale ma znaczenie, co z tym teraz zrobisz.

O autorze
Nazywam się Adam Filipczuk. Od 2017 roku przeprowadziłem ponad 4000 godzin psychoterapii. Z moich usług skorzystało co najmniej 300 klientów do dnia dzisiejszego (listopad 2020).

Jestem osobą bardzo wrażliwą i nastawioną bardzo mocno na relację z klientem. Po za tym, że prowadzę bloga, zajmuję się akwarystyką i jestem szczęśliwym mężem i ojcem 6 letniej córeczki Marysii.
Adam Filipczuk © 2022 All rights reserved.
Strona stworzona przez BrandUP!