Dojrzałość - skąd wypływa?

19 listopada 2018
4 min. czytania
Adam Filipczuk

Dojrzałość... Czym jest dojrzałość i czego od nas oczekuje? Czy to branie odpowiedzialności za innych ludzi i wszystko wokół nas? Na czym ono w ogóle polega i jak się jej nauczyć? Czy aby przypadkiem nie popadamy w imitację dojrzałości?

Dojrzałość to umiejętność życia

Czasem zastanawiam się, kto jest bardziej dojrzały: dziecko czy dorosły? Jak moglibyśmy określić dojrzałego człowieka?

Myślę, że pełno jest poradników w tej materii. Nawet mówią nam co robić i czego nie robić, aby być postrzeganym jako dojrzała osoba, dojrzała kobieta, dojrzały mężczyzna. Jakby tego było mało, sami szukamy takich poradników, zwłaszcza kobiety. Wielu z nas szuka konkretnych wskazówek na temat - czym jest dojrzałość?

Jeden mężczyzna szukać będzie filmów i książek o tym, jak być bardziej męskim człowiekiem, kobieta będzie radzić się matki czy bardziej doświadczonej koleżanki, nierzadko skorzysta z porad psychologicznych. Co się takiego stało, że nagle budzimy się w nowym wymiarze naszego świata i dochodzimy do wniosku, że Bóg nas opuścił... ?

Tam gdzie dojrzałość nie istnieje

Mojemu bratu ukradli całą wypłatę. Siostrze szwagra mąż zmarł, więc popadła w rozpacz. Mama zachorowała na nowotwór a ojciec popadł w alkoholizm. Ktoś nie potrafi wyzwolić się z nałogu oglądania pornografii i masturbacji, chociaż doskonale wie, że to wpływa destrukcyjnie na jego relacje z żoną. Mąż koleżanki pozwala sobie na to, by ją zamykać w klatce a ona jeszcze czuje się winna wyjścia na 2h raz w miesiącu, żeby spędzić czas z daleka od awantur domowych.

Dlaczego o tym piszę? Jak to się ma do dojrzałości, dojrzałości męskiej, kobiecej?

Wielu z nas nie miało łatwego dzieciństwa. Ojciec faworyzował młodszego brata, a matka wiecznie tylko krytykowała i wymagała od starszego, bo będą z niego "ludzie". Nawet już w wieku dorosłym nie można się wyzwolić spod jarzma wulgarnych i osaczających słów swojej matki lub żony. Gdzie w tym wszystkim jest Bóg?!

Dorastając zabieramy ze sobą historię naszego życia. Historię pijącego ojca, matki schizofreniczki. A ojciec spełnił swoje zadanie w domu? Czy matka kochała tak bardzo, że nie musiałem się czuć niedoceniony, osamotniona czy zmuszona do życia w dorosłości już w wieku lat 10, ponieważ ciężka sytuacja rodzinna tak przygniotła samotną matkę, że już nie dawała rady. Po czym dawała mi odczuć, że z jakiegoś powodu muszę jeść tylko chleb z masłem.

Jest ktoś na tym świecie, kto by mi pokazał jak się w tym wszystkim odnaleźć?!

Ojciec, który Cię zostawił, a właściwie Twoją matkę, bo nagle zachciało mu się młodej...
Matka, która zbyt młodo poszła do łóżka i teraz ma Ciebie dość, bo zapragnęła odzyskać swoje dzieciństwo...
A może starszy brat, który wolał się zabawiać po marihuanie?

Jak być dojrzałym człowiekiem, kiedy masz w sobie pokłady frustracji, nieszczęścia, osamotnienia, złości...

Dojrzałość - co to w ogóle jest?! Jak to osiągnąć w takim paskudnym życiu?!

Nie ma skutecznego poradnika o dojrzałości na tym świecie. Tak sądzę. Bo gdy przychodzą do mnie osoby na terapię, wszystko się rozbija właśnie o dojrzałość. O te 3 dojrzałości, które wyróżniam, dojrzałość do życia w społeczeństwie, dojrzałość męską i dojrzałość kobiecą.

Jedynie bycie dojrzałym w tych trzech sferach pomoże nam poradzić sobie z przeszłością i stać się bardziej szczęśliwym na dalszych etapach naszego życia. Można to zrobić w stosunkowo prosty sposób, ale jednocześnie bardzo tajemniczy, być może nawet bolesny.

Co pozwala nam osiągać dojrzałość?

Posłuchaj mnie uważnie: zarówno ja, jak też i ty, mamy coś, czego żadne stworzenie nam nie jest w stanie odebrać. Sami to robimy. Pozbywamy się tego, co wyróżnia nas - ludzi. Tym czymś jest nasz rozum i wolna wola. Już nawet starożytni grecy zauważyli, że mamy coś, co pozwala nam rządzić nad ciałem swoim, światem i zwierzętami.

To właśnie dzięki rozumowi jesteśmy w stanie zdobyć się na odwagę poznawać nową dziewczynę. Dzięki naszej wolnej woli jesteśmy w stanie oprzeć się wpływom dilerów narkotykowych. Za pomocą rozumu jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć, jak się czujemy w danej chwili i przewidzieć skutki naszego działania.

Włącz rozum

Jak już go włączysz, zejdź do swojego serca. Tam jest klucz do dojrzałości kobiecej. Tam jest klucz do dojrzałości męskiej.

Te wszystkie bajki o niezwyciężonej miłości i heroicznych walkach kobiet nie są wyssane z palca! A my żyjemy jak te zwierzęta miotane swoimi emocjami. Żyjemy popychani i otumaniani przez ludzi wokół nas, bo mówią nam co jest lepsze dla nas samych!

Czym więc jest dojrzałość?

Dojrzałością mogę nazwać kontakt ze swoim wewnętrznym człowiekiem.

Tylko tyle i aż tyle.

Nie każdy chce zejść do piwnic naszego serca, gdzie jest pełno szczurów, pajęczyn, mysich odchodów. Boimy się tam schodzić wiedząc, że żona wiecznie robi tam bałagan i na samą myśl już nas krew zalewa. Lepiej zostać na swoim piętrze, zamknąć piwniczne zakamarki na klucz i tam nie zaglądać.

Bo tak jest łatwiej...

Jednak przecież wiemy, że właśnie z tej piwnicy dochodzą odgłosy mysiego skrobania w ścianę. A my, ponieważ tam nie zaglądamy od lat, nawet nie wiemy skąd ten dźwięk dobiega. Chociaż przez lata czułem się spokojnie, to dzisiaj gdy mnie ktoś odwiedził, nagle słyszę stukot skądś. I ta osoba zaczyna nam grać na nerwy.

Ale dlaczego?

Bo zdradziliśmy siebie. Nikt nam nie powiedział, że w pewnym momencie naszego życia, nie muszę polegać na swoich zagubionych rodzicach!

Bo ani matka, ani ojciec nie byli w stanie mi powiedzieć:

Słuchaj synku, córko. Ja i Twoja matka popełniliśmy błędy, wiele błędów. Ale dzisiaj masz 16 lat. Już nie musisz polegać na nas. Masz swój rozum i dbaj o to, byś miał/miała kontakt ze sobą. Bo To Ciebie uchroni przed załamaniem w przyszłości! Pamiętaj, to nie jest wina Boga, że masz w życiu ciężko. Od Ciebie zależy, jak będziesz postrzegać świat, jakich dokonasz wyborów. Możesz polegać na tym co Ci zostawiliśmy, ale możesz też wziąć sprawy w swoje ręce. To się nazywa dojrzałość kochane dziecko.

Tylko będąc w zgodzie z sobą samym i znając swoje serce, dojrzewam do życia na tyle, by nie umrzeć.

Tutaj możesz zostawić komentarz. Zrób to, jeśli ten artykuł Ciebie poruszył!

O autorze
Nazywam się Adam Filipczuk. Od 2017 roku przeprowadziłem ponad 4000 godzin psychoterapii. Z moich usług skorzystało co najmniej 300 klientów do dnia dzisiejszego (listopad 2020).

Jestem osobą bardzo wrażliwą i nastawioną bardzo mocno na relację z klientem. Po za tym, że prowadzę bloga, zajmuję się akwarystyką i jestem szczęśliwym mężem i ojcem 6 letniej córeczki Marysii.
Adam Filipczuk © 2022 All rights reserved.
Strona stworzona przez BrandUP!